Jadwiga dziękuje ci za pomoc. Dziękuje, jakby chciała dłuższej rozmowy, lecz w końcu mówi, że musi odpocząć, bo wydarzenia dnia dzisiejszego bardzo ją wyczerpały. Proponuje, byś został chwilę w zamkniętej kawiarni, także odpoczął, poczytał gazetę, ona zaś siądzie w spokoju na zapleczu.


Spogladasz na zegarek. Nie zostało ci zbyt wiele czasu, więc serdecznie jej dziękujesz i od razu udajesz się na egzamin.

Zgadzasz się, parę chwil spędzonych w cichym miejscu dobrze ci zrobi - choć uśmiechasz się krzywo na myśl, co dzisiaj znalazłeś, przyciągnięty do kawiarni podobną myślą.