Żołnierze z ociąganiem, ale jednak wychodzą. Potrząsasz Anzelma za ramię i mówisz, żeby się zbierał, szybko, zanim wrócą.


Ty natomiast, Anzelmie

Ponieważ jesteś zdenerwowany, bez słowa wychodzisz na egzamin.

Pytasz: A czy po egzaminie zastanę tu panią?.