- Fe, daj pan spokój z tym szalonym chemikiem! On pewnie myśli, że bawiąc się narkotykami zostanie jakimś drugim Putiatyckim, a tymczasem jeżeli gdzieś go to zaprowadzi, to już najpewniej do kryminału. Nie, do niego ja żadnej sprawy nie mam i mieć nie będę, tylko... tylko do ciebie.