Jadwiga przynosi zamówienie, wywiesza na drzwiach tabliczkę z napisem "zamknięte", a potem mówi, że po przeżyciach dnia dzisiejszego musi chwilę odpocząć. Jak będziesz chciał wyjść, masz ją zawołać z zaplecza, wtedy wypuści cię tylnymi drzwiami.

Siadasz więc przy stoliku, pijesz wyśmienitą kawę - i wtedy zauważasz, że gdzieś w kącie leży dzisiejszy numer "Kurjera porannego". Nigdy nie zaglądałeś do tego brukowca, teraz jednak potrzebujesz czymś wypełnić dzielące cię od egzaminu dwie godziny.

Sięgasz po "Kurjer".