Tłumaczysz Jadwidze, że to nie jest twój konflikt, że przed egzaminem nie powinieneś wdawać się w żadne awantury, że za dużo wyczytała z jednego, odruchowego kroku. W gruncie rzeczy mógłbyś mówić cokolwiek. Ona tylko patrzy na ciebie coraz bardziej zimno i pogardliwie.
W końcu wychodzisz bez słowa i idziesz na egzamin.